Czym jest psychoterapia humanistyczna?
Choć pojęcie „psychoterapii humanistycznej” może brzmieć nieco tajemniczo, jest ono praktykowane już od lat 60. XX wieku. Za jej głównych twórców uważa się Carla Rogersa, Fritza Perlsa oraz Abrahama Maslowa, dzięki którym z teorii tej korzysta dziś znaczna część psychoterapeutów.
Psychoterapia humanistyczna stanowi połączenie trzech kierunków terapeutycznych: terapii Gestalt, terapii koncentrującej się na kliencie oraz terapii kładącej nacisk na doświadczenie. Jednym z jej podstawowych założeń jest wyjątkowość jednostki oraz jej wrodzone zdolności do samorozwoju. Jest to nurt podkreślający niepowtarzalność każdego człowieka, jego niezależność oraz wolną wolę.
Psychoterapeuci praktykujący założenia terapii humanistycznej koncentrują się więc na czynnikach ludzkich, takich jak autonomia, aspiracje jednostki oraz jej poczcie sensu istnienia. Akcentują oni ważność aktualnego stanu pacjenta, czyli tego, co ma miejsce „tu i teraz”. Zadaniem psychoterapeuty jest pomoc w odnalezieniu wymiaru egzystencji jednostki oraz pozbycie się wewnętrznych blokad, stojących na przeszkodzie samorozwoju. Jest to więc próba pomocy i wsparcia w dążeniu do zrozumienia siebie, bazująca przede wszystkim na teraźniejszości.
Teorie psychoterapii humanistycznej odnajdują swe zastosowanie przede wszystkim wśród relacji międzyludzkich, m.in. w poradnictwie rodzinnym, czy też małżeńskim. Jej założyciele podkreślali ważność empatii, która umożliwia odnoszenie się do trosk klienta, jako do faktycznie istniejących problemów, nawet w przypadku, gdy wydawać się one mogą irracjonalne.
Za główne podłoże problemów, z jakimi zmagają się klienci, uważa się brak zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka podczas procesu dojrzewania. Niespełnione potrzeby przynależności do danej grupy, miłości, czy akceptacji mogą stanąć na przeszkodzie rozwojowi w okresie dorosłym. Prowadzi to do wewnętrznego lęku, który jest rezultatem nieustannych prób podporządkowania się osobom trzecim. Tego typu zaburzenia uniemożliwiają harmonijny rozwój jednostki. Jeżeli w przeszłości niektóre z potrzeb społeczno-emocjonalnych nie zostały zaspokojone, nie jest ona w stanie rozwijać swego naturalnego potencjału. Problemem mogą być także priorytety współczesnego społeczeństwa, które coraz częściej dąży do maksymalizacji konsumpcji, zapominając o przyjaźni, miłości oraz wrażliwości. Prowadzi to do osamotnienia oraz pogłębiającego się wyobcowania, które często skutkuje utratą chęci życia.
