zaburzenia nastroju In czytelnia

Cyklotymia i dystymia, czyli życie na huśtawce

Któż z nas nie doświadczył w swoim życiu huśtawki nastrojów? Jednego dnia czujemy się wspaniale, góry możemy przenosić. Następnego dopada nas przygnębienie, brak motywacji, zmęczenie życiem. Czasem usłyszymy „weź się zdecyduj, o co Ci chodzi”. Kiedy zmiany te są normalną częścią naszego procesu zyciowego, a kiedy wskazują na coś bardziej poważnego? 

Cyklotymia i dystymia to przewlekłe zaburzenia nastroju. Ich nasilenie jest zmienne, ale nie na tyle uporczywe, aby rozpoznać depresję czy hipomanię. Nieraz zaczynają się we wczesnej młodości i trwają całe życie. Niezwykle ciężko dostrzec ich początki, obniżony lub podwyższony nastrój zrzucany bywa na karb okresu dojrzewania i burzy hormonalnej.

Przewlekłe zaburzenia nastroju nierzadko „pozwalają” funkcjonować, jednak na sesjach terapeutycznych można usłyszeć, że jest to „jako takie” życie. Jego jakość jest znacznie obniżona, związana z cierpieniem i przygnębieniem. Relacje rodzinne i towarzyskie bardzo często są pogmatwane i trudne, związane z niezrozumieniem z obu stron.

Dystymia

Określana mianem „małej depresji”. Małej, ponieważ nie spełnia kryteriów do rozpoznania depresji. Jednak różnica między okresami spokojnymi i „dobrymi”,a tymi z epizodami łagodnej depresji jest znaczna.

Osoby z dystymią względnie dobrze funkcjonują, jednak przez większość czasu do ich życia wkrada się zniechęcenie, przygnębienie i zmęczenie. Pojawiają się trudności w spaniu, koncentracji, normalne czynności wykonywane są z ogromnym wysiłkiem. Niska samoocena oraz samokrytycyzm powodują, że osiągnięcia szkolne czy zawodowe są dużo poniżej rzeczywistych możliwości i chęci.

Symptomem może być też nadmierny apetyt lub jego brak. W związku z tym, w okresie epizodu depresyjnego waga może się znacznie wahać.

Jak wygląda to w praktyce? Takie osoby często odbierane są przez otoczenie jako ponure, pesymistyczne, niechętne do wspólnego spędzania czasu. Niełatwo im się cieszyć z obiektywnie radosnych momentów, przez co naprawdę trudno jest podtrzymać bliskie i satysfakcjonujące relacje. Tworzy się błędne koło, które tylko coraz bardziej napędza uczucie smutku i samotności.

Cyklotymia

Charakteryzuje się stałymi wahaniami nastroju: od łagodnej depresji do łagodnej hipomanii. Cyklotymia nie spełnia kryteriów zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, ale może się w nie rozwinąć. Jest również częściej rozpoznawana wśród krewnych osób z tymi zaburzeniami.

W cyklotymii nastrój jest stale niestabilny. Obserwowane są liczne i przeplatające się stany wzlotów i upadków. Osoby takie widziane są jako rozchwiane i nieprzewidywalne.

Przebieg epizodów gorszego samopoczucia jest taki jak w przypadku dystymii.

Natomiast czym charakteryzuje się hipomania? To tak jak potocznie wiadomo- pobudzenie, przeżywanie stanów euforycznych, większa ilość energii. Nie potrzebujemy dużej ilości snu, aby czuć się gotowym do działania. Chcemy szybko, dużo i już  teraz.

Jednak to, o czym trzeba pamiętać: stan hipomanii nie jest konstruktywny, to nie tylko „czuję się świetnie, mogę pracować, a potem bawić się do rana”. Wysoki poziom osiągają również negatywne emocje, jak agresja i złość. Towarzyszy nam gonitwa myśli, na niczym nie możemy się skupić, a poczucie sprawczości nie raz prowadzi do niebezpiecznych i nieprzemyślanych zachowań. Często niebezpiecznych dla zdrowia oraz destrukcyjnych dla relacji. Może być to „rzucam wszystko, nie potrzebuję niczego i nikogo, wyjeżdżam w świat”. Koszty tej decyzji przyjdzie nam płacić, kiedy znajdziemy się na drugim biegunie.

Jak poradzić sobie z własnymi uczuciami?

Najtrudniejsze w obu przypadkach jest to, że uczucia- zarówno smutku, jak i hipomanii przychodzą bez ostrzeżenia. Wchodzą bez pukania do naszego życia w najmniej oczekiwanych momentach. Często wydawałoby się, że całkowicie nie przystają do sytuacji. Ich siła i moc jest tak ogromna, że niemożliwością jest ich opanowanie.

Wyobraźmy sobie, jak ogromną frustrację, cierpienie i samotność można odczuwać, kiedy przychodzą do nas intensywne, niezrozumiałe emocje, nad którymi nie mamy władzy. Czujemy, że nie są nasze, ale przeżywamy je ze zdwojoną siłą.

Dlatego tak ogromnie ważna jest pomocna dłoń. Jakość naszego życia może znacznie się poprawić, kiedy zdecydujemy się wybrać na psychoterapię. Psychoterapia może nam pomóc nazwać stany emocjonalne, poradzić sobie z nimi oraz wypracować sposoby radzenia w trudniejszych momentach.

Tags Clouds

Leave a Reply

Send Us Message

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>